Co znaleźliśmy podczas audytu
IT w firmie produkcyjnej?
Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało poprawnie. Produkcja działała, pracownicy wykonywali swoje obowiązki, a kierownictwo nie zgłaszało poważniejszych problemów związanych z infrastrukturą IT.
To właśnie takie środowiska są często najbardziej zdradliwe.
Brak widocznych awarii nie oznacza, że infrastruktura jest bezpieczna i przygotowana na przyszłość. W wielu firmach problemy narastają przez lata. Kolejne systemy są dokładane, sieć rozbudowywana, a dokumentacja pozostaje nieaktualna lub nie istnieje wcale. Dopiero audyt pokazuje rzeczywisty obraz sytuacji.
Co zastaliśmy podczas audytu?
Firma zatrudniała około 120 pracowników i korzystała z kilku systemów wspierających produkcję, magazyn oraz administrację. Na pierwszy rzut oka infrastruktura wyglądała całkiem nowocześnie - w części środowiska działały nowe serwery, wykorzystywano maszyny wirtualne, a użytkownicy nie zgłaszali większych problemów.
Dopiero szczegółowa analiza pokazała szereg ryzyk.
Brak spójności środowiska
Pierwszym problemem była mieszanka bardzo starych i stosunkowo nowych systemów. W środowisku znaleźliśmy między innymi:
- › serwery Windows Server 2012 R2 bez wsparcia producenta
- › komputery z Windows 7 obsługujące aplikacje produkcyjne
- › stare sterowniki PLC i systemy SCADA
- › nowoczesne maszyny wirtualne działające obok systemów mających ponad 10 lat
Samo współistnienie takich systemów nie jest niczym niezwykłym w produkcji. Problem pojawia się wtedy, gdy nikt nie posiada planu ich modernizacji i nie rozumie zależności pomiędzy poszczególnymi elementami.
Sieć IT i OT działały praktycznie jako jedna całość
Jednym z najpoważniejszych problemów był brak skutecznej segmentacji pomiędzy siecią biurową a siecią produkcyjną. W praktyce oznaczało to, że:
- › komputery użytkowników znajdowały się w tej samej przestrzeni adresowej co część urządzeń produkcyjnych
- › ruch pomiędzy systemami był słabo kontrolowany
- › awaria lub infekcja jednego segmentu mogła rozprzestrzenić się na pozostałe obszary firmy
W przypadku ataku ransomware skutki mogłyby objąć zarówno systemy administracyjne, jak i produkcję.
Niebezpieczne sposoby zdalnego dostępu
Podczas analizy odkryliśmy kilka rozwiązań wdrażanych przez lata przez różnych dostawców. Wśród nich znajdowały się:
- › przekierowane porty do urządzeń przemysłowych
- › stare usługi zdalnego dostępu dostępne z Internetu
- › konta współdzielone przez kilka osób
- › hasła, które nie były zmieniane od wielu lat
Żaden z tych problemów osobno nie oznacza katastrofy. Razem tworzą jednak środowisko o podwyższonym ryzyku bezpieczeństwa.
Backup istniał tylko teoretycznie
Jednym z najczęściej spotykanych problemów podczas audytów IT jest przekonanie, że skoro backup się wykonuje, to wszystko jest w porządku. W tym przypadku sytuacja wyglądała podobnie.
Kopie znajdowały się w tej samej lokalizacji
Backup był wykonywany regularnie, jednak trafiał na urządzenie znajdujące się w tej samej serwerowni. Oznaczało to, że pożar, zalanie, przepięcie lub atak ransomware mogły jednocześnie uszkodzić zarówno produkcję, jak i kopie zapasowe. To klasyczny scenariusz opisany w artykule o tym, czy Twoje backupy przetrwają ransomware.
Nikt nie testował odtwarzania
Jeszcze większym problemem był brak testów przywracania danych. Firma nie była w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania:
- › ile trwa odtworzenie serwera
- › czy wszystkie dane można odzyskać
- › jaki jest rzeczywisty czas powrotu do pracy
Dopiero test restore pozwala zweryfikować, czy backup faktycznie działa. Więcej o tym, dlaczego samo tworzenie kopii nie wystarczy, opisujemy w artykule o tym, dlaczego backup nie gwarantuje odzyskania danych.
Największy problem? Brak dokumentacji
Największym zaskoczeniem nie były stare systemy ani backup. Największym problemem okazał się niemal całkowity brak aktualnej dokumentacji.
Wiedza znajdowała się w głowie jednej osoby
Schemat sieci był nieaktualny od kilku lat. Lista serwerów nie obejmowała wszystkich systemów. Część zależności pomiędzy aplikacjami była znana wyłącznie jednemu administratorowi.
W praktyce oznaczało to, że odejście tej osoby mogłoby sparaliżować wiele procesów technicznych - dokładnie ten scenariusz opisujemy w artykule o tym, co zrobić, gdy odchodzi administrator IT. To sytuacja znacznie częstsza, niż mogłoby się wydawać.
Monitoring nie ostrzegał przed problemami
Firma nie posiadała centralnego systemu monitoringu. O problemach dowiadywano się głównie od użytkowników. Podczas audytu wykryliśmy:
- › przeciążone przełączniki sieciowe
- › okresowe spadki wydajności
- › brak monitoringu pojemności dysków
- › brak monitoringu backupów
- › brak monitoringu certyfikatów SSL
W praktyce oznaczało to działanie w trybie reaktywnym. Problemy były rozwiązywane dopiero wtedy, gdy ktoś je zauważył.
Jakie ryzyka wykryliśmy?
Po zakończeniu audytu oceniliśmy, że największe zagrożenia obejmowały:
- › ryzyko zatrzymania produkcji wskutek awarii pojedynczego elementu infrastruktury
- › możliwość rozprzestrzenienia się ransomware pomiędzy środowiskiem IT i OT
- › utratę danych wskutek nieskutecznego backupu
- › problemy podczas kontroli i audytów zgodności
- › trudności przy dalszej rozbudowie środowiska
Dla wielu zakładów produkcyjnych godzina przestoju oznacza straty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. W takich warunkach nawet pozornie niewielkie problemy mogą mieć bardzo poważne konsekwencje biznesowe.
Co zaleciliśmy?
Rekomendacje zostały podzielone na kilka etapów.
Priorytetowe działania (pierwsze 30 dni)
- › segmentacja sieci IT i OT
- › zabezpieczenie zdalnego dostępu
- › weryfikacja wszystkich kont administracyjnych
- › test odtwarzania backupu
- › wdrożenie podstawowego monitoringu
Działania średnioterminowe (3-6 miesięcy)
- › aktualizacja systemów niewspieranych przez producentów
- › uporządkowanie dokumentacji
- › wdrożenie centralnego monitoringu
- › uporządkowanie polityki haseł i dostępów
Działania długoterminowe
- › budowa redundancji kluczowych elementów
- › wdrożenie rozwiązań wspierających ciągłość działania
- › przygotowanie planu BCP
- › rozwój środowiska zgodnie z wymaganiami Industry 4.0
Wnioski dla innych firm produkcyjnych
Największym problemem rzadko jest pojedynczy serwer czy urządzenie sieciowe. Najczęściej zagrożeniem jest wieloletnie odkładanie porządków w infrastrukturze.
Przez lata wszystko działa poprawnie, aż pojawia się awaria, cyberatak lub konieczność szybkiej rozbudowy środowiska. Wtedy okazuje się, że brak dokumentacji, monitoringu i procedur staje się realnym zagrożeniem dla biznesu.
Podsumowanie
Audyt infrastruktury IT w firmie produkcyjnej bardzo często pokazuje coś więcej niż tylko problemy techniczne. Pokazuje, które elementy rzeczywiście wpływają na ciągłość produkcji, bezpieczeństwo danych i zdolność firmy do dalszego rozwoju.
W opisywanym przypadku największym zagrożeniem nie były stare serwery czy brak aktualizacji. Największym problemem był brak kontroli nad środowiskiem i zależność od wiedzy pojedynczych osób.
Dlatego audyt infrastruktury IT warto traktować nie jako koszt, ale jako inwestycję w bezpieczeństwo i stabilność firmy. Im wcześniej problemy zostaną wykryte, tym taniej i łatwiej można je usunąć.
Chcesz sprawdzić stan infrastruktury IT w swojej firmie?
Przeprowadzamy audyty IT w firmach produkcyjnych i usługowych - od inwentaryzacji i analizy bezpieczeństwa po szczegółowe rekomendacje z planem wdrożenia.
Przeczytaj też
Audyt infrastruktury IT - co sprawdzamy i co z tym robimy?
Co weryfikujemy podczas audytu IT? Serwery, sieć, backup, bezpieczeństwo, licencje, dokumentacja. Najczęstsze wyniki audytów i jak przekładają się na roadmapę naprawczą.
Administracja ITZmiana dostawcy IT. Lista rzeczy, które musisz przejąć
Zmiana dostawcy IT może przebiec sprawnie lub zakończyć się utratą dostępu do kluczowych systemów. Poznaj kompletną checklistę przejęcia infrastruktury IT i dowiedz się, o czym najczęściej zapominają firmy podczas zmiany partnera technologicznego.
BezpieczeństwoBackup działał, ale danych nie odzyskano. Dlaczego tak się dzieje?
Backup regularnie się wykonywał, raporty pokazywały sukces, a mimo to po awarii firma nie odzyskała danych. Poznaj najczęstsze przyczyny takich sytuacji i dowiedz się, jak zbudować backup, który naprawdę zadziała w kryzysie.
Administracja ITRaport IT dla zarządu. Jak czytać raport IT i co powinno niepokoić właściciela?
Jak interpretować raport IT? Poznaj najważniejsze wskaźniki, które powinien analizować zarząd oraz sygnały ostrzegawcze wskazujące na ryzyko awarii, cyberataku lub nieplanowanych wydatków. Praktyczny przewodnik dla właścicieli firm.
Porozmawiajmy o Twoim IT
Odpiszemy najszybciej jak to możliwe. Bezpłatna konsultacja i wycena.
Obsługujemy firmy w Szczecinie, Stargardzie i okolicach oraz realizujemy usługi zdalnie na terenie całej Polski.